Pragnienie wystarczy?

W ostatnim czasie pracuję nad kolejnym moim pomysłem. Próbuję się przekonać czy ma on sens. Inwestuję swój czas, wysiłek i pieniądze po to by sprawdzić czy to o czym myślę jest potrzebą ludzi.

Moje pragnienie powodzenia jest duże, ale czy wystarczy mi sił i tego pragnienia, czasu i cierpliwości, nie wiem.

Wiem, że walczę o to by na papierze wszystko się kalkulowało. Inaczej nie ma to sensu. Nie jestem aż takim ryzykantem, nie mam juz 19 lat, wiele czasu i świadomości, że jeżeli coś się nie powiedzie to rodzice mi pomogą. Moja Rodzina – ta która stworzyłam z moim mężem – to moja odpowiedzialność, i muszę to wszystko dzielić przez trzy. Mam gorsze chwile, wtedy myślę sobie, że powinnam była siedzieć na mojej ciepłej posadce, a nie mieć wieksze pragnienia. Świat pełen jest ludzi którzy chcieli – a nie wyszło.

Ja jestem kobietą – żoną i Mamą. I muszę działać tak-by nikt tu nie ucierpiał – ani ja, ani moja rodzina!

Pragnienie to za mało – kiedy chodziłam do szkoły muzycznej – nauczyciele mówili, że talent to mało, potrzebne jest 10% talentu i 90% pracy, by ten talent doskonalić. Teraz powiedziałabym, że potrzebne są jeszcze dwie rzeczy – umiejętnść bycia odpornym na porażki i wiara w siebie. O przychylności świata czyli o zwykłym szczęściu juz nie wspomnę!

Trudny czas. Walczę!!!

One response to this post.

  1. Wysłany przez eulalia87 w dniu 7 Lipiec 2010 o 20:26

    trzymam kciuki

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.